© Tomasz Małycha 2015-2019

all rights reserved | do not use my photos without permission

Mitsubishi Eclipse Cross 1.5 MT

October 11, 2019

Eclipse Cross jest kamieniem milowym i filarem sprzedaży Mitsubishi w Polsce. Czy tańsza i popularniejsza konfiguracja nadal utrzyma pozytywne wrażenia po poprzednim teście?

Ten krótki artykuł poświęcony jest jedynie różnicom, jakie występują w wersji z manualną skrzynią biegów. Pełny test Mitsubishi Eclipse Cross wyposażonego w skrzynię CVT został opublikowany w zeszłym roku. Jeśli jesteś zainteresowany szerokim spojrzeniem na ten model, walorami użytkowymi, praktycznością, prowadzeniem czy moimi przemyśleniami dotyczącymi Eclipse’a - zachęcam do przeczytania TEJ PUBLIKACJI.

Bezstopniowe skrzynie biegów to jabłko niezgody w motoryzacji. Wiele osób uważa, że charakterystyczne wycie silnika podczas dynamicznego przyspieszania jest nieprzyjemne i szerokim łukiem omijają samochody wyposażone w te rozwiązanie. Większość producentów również jest tego zdania i oferuje “automaty” klasyczne lub dwusprzęgłowe. Jest jednak grono japońskich twórców (Toyota, Subaru, Mitsubishi…), którzy uparcie rozwijają konstrukcje CVT. Faktycznie, z czysto idealistycznego punktu widzenia takie rozwiązanie jest świetne - gdy jest to potrzebne, silnik może być stale w stanie najwyższej mocy (wynikającej z optymalnych obrotów). Gdyby jednak było to rozwiązanie bez wad, nie mielibyśmy już innych konstrukcji na rynku, a producenci nie dodawaliby “wirtualnych przełożeń”. Dlatego też, dla motoryzacyjnych konserwatystów, Mitsubishi przewidziało możliwość dobrania zwykłej, manualnej, sześciostopniowej skrzyni.

Zasiadając we wnętrzu można się nieco zdziwić, szczególnie wcześniej mając do czynienia z wersją ze skrzynią CVT. Tam selektor kierunków jazdy jest bardzo ładny, niski i elegancko wkomponowany w tunel środkowy. W przypadku skrzyni manualnej otrzymujemy dość nieestetyczny drąg wystający niczym skrzynia sekwencyjna w samochodach klasy WRC. Podobnie ma się sprawa hamulca postojowego - przy tradycyjnej skrzyni jest on również ”manualny”, w postaci dużego lewarka. Przy pierwszym wrażeniu może spowodować to pewne zdziwienie, ale jak podpowiada doświadczenie - nie warto oceniać książki po okładce.

Tak też jest w przypadku wrażeń z jazdy. Ta toporna i duża maselnica zwana dalej dźwignią zmiany biegów okazuje się być… zaskakująco precyzyjna! Mimo sporej jej długości, sam skok pomiędzy biegami jest dość mały, a poprawność wybrania poszczególnych przełożeń jest potwierdzana przyjemnym ustaniem oporu na końcu ruchu. Jak na tradycyjny samochód, SUV-a (!), to przyjemność obsługiwania biegów jest zdumiewająca.

Nieco odwrócone spojrzenie za to mam teraz na silnik 1.5 MIVEC. Rok temu rozpisałem się o tym jak zaskakująco mocna jest to jednostka, będącą chętną do pracy w niemal każdym momencie. Tutaj oddać muszę skrzyni CVT - to ona była odpowiedzialna za tak pozytywne wrażenia. Gdy jedziemy “manualem”, utrzymując obroty w granicach dwóch tysięcy na minutę, Eclipse niespecjalnie rwie się do przodu. Czuć wyraźnie, że odżywa dopiero powyżej “trójki” na obrotomierzu. Dlatego też przy wyprzedzaniu w trasie warto będzie zrzucić ze dwa biegi, by móc być spokojnym o szybkie i bezproblemowe zakończenie manewru. Dalej jednak utrzymuję, że 163 KM jako podstawowa (bo jedyna) odmiana mocowa w kompaktowym SUV-ie to całkiem dużo i raczej nikt nie zawiedzie się osiągami.

Spalanie również uważam za rozsądne. Przy spokojnej jeździe można “zejść” poniżej 6 litrów na sto kilometrów. Eclipse posłużył nam również dzielnie jako wóz techniczny podczas wyjazdu na Verva Street Racing - pokonaliśmy wspólnie ponad 1100 km w dobę. Z czterema osobami na pokładzie i prędkościami autostradowymi średnia spalania wyniosła poniżej 10l/100km. Jak na sposób jazdy i gabaryty auta, uważam, że to całkiem rozsądny wynik.

W mojej głowie nieustannie powracało pytanie - “Co byś wybrał? Manual czy automat?”. I wiecie co? Szczerze, nadal nie potrafię udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Każde z tych rozwiązań ma swoje wady i zalety. Uważam, że szczególnie w przypadku tego modelu należy wybrać się na jazdę próbną samochodami z oboma rodzajami przeniesienia napędu i zdecydować w zgodzie z własnymi preferencjami. Jedyne nad czym ubolewam to fakt, że dwie najwyższe wersje wyposażenia występują jedynie ze skrzynią CVT - takie ograniczanie wyboru jednocześnie może zniechęcić część zainteresowanych zakupem świetnie wyposażonego Eclipse’a, nie przepadających za skrzynią bezstopniową.

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now