© Tomasz Małycha 2015-2019

all rights reserved | do not use my photos without permission

KIA Optima XL 1.7 CRDi 7DCT

April 15, 2017

 

Mieliśmy dokładnie 24 godziny na dokładne poznanie się. Ten czas wystarczył, aby przywiązać się do Optimy. Nie chcę, by zabrzmiało to jak "artykuł sponsorowany", bo w istocie tak nie jest. Jednakże mogę z całą stanowczością powiedzieć, że #Optima to samochód niemal idealny.

Na pokładzie wersji XL, z którą miałem przyjemność spędzać czas, jest właściwie wszystko. O doznania akustyczne dba ponad sześciuset watowe nagłośnienie HarmanKardon.
Nad bezpieczeństwem czuwa tyle systemów, że zapewne działanie tylko garstki z nich miałem okazję doświadczyć. Czego oczywiście nie żałuję 🙂

 


Kamery 360° wraz z możliwością samodzielnego zaparkowania mocno mnie zaskoczyły, nie samą swą obecnością, a umiejętnościami parkowania. Nawet naprawdę wąskie miejsce przed hipermarketem nie stanowi żadnego problemu.
Przyznam się, że niezwykle szybko pokochałem dostęp bezkluczykowy, w szczególności zaś efektowny sposób przywitania kierowcy rozłożeniem lusterek i podświetleniem klamek.

 

 

Crème de la crème w robieniu dobrego wrażenia jest system LKAS, który czuwa nad utrzymywaniem pasa ruchu oraz, dzięki integracji z aktywnym tempomatem, dba również o odstęp od poprzedzającego pojazdu. #LKASczyni z Optimy samochód właściwie autonomiczny. Pewnie jeszcze wiele lat minie zanim producenci samochodów wezmą na siebie odpowiedzialność i zadeklarują, że produkują samochody w pełni zdolne do samodzielnego prowadzenia się, ale... Niewątpliwie już staje się to rzeczywistością. Wystarczy być na drodze z jasno wyznaczonymi pasami ruchu, aktywować LKAS i aktywny tempomat, a samochód sam będzie sunąć po swoim pasie zwalniając jedynie w przypadku, gdy na jego drodze znajdzie się wolniej jadący samochód i momentalnie powracając do zadanej prędkości gdy nie ma nikogo przed nim. Jedynie co kilkanaście sekund pojawia się komunikat przypominający, że jednak wypada trzymać ręce na kierownicy. Nie to żebym próbował... 🙂

 

Wad w tym samochodzie trzeba naprawdę mocno szukać, ale z kronikarskiego obowiązku odnotowałem kilka.
Primo, siedmiostopniowa, dwusprzęgłowa automatyczna skrzynia biegów. Gdy już przyspiesza jest naprawdę dobrze, zmiana biegów jest szybka i prawie niezauważalna. Jednakże reakcja na "kickdown" jest bardzo długa. Pomiędzy wciśnięciem pedału do podłogi, a reakcją napędu mijają blisko dwie sekundy. W przypadku wyprzedzania nie stanowi to większego problemu, wystarczy przecież jedynie uwzględnić tę zwłokę, o tyle bywają momenty, gdy ta charakterystyka bywa zgubna. Wyobraźcie sobie sytuację, gdy musicie wykonać lewoskręt z drogi podporządkowanej, gdy z obu stron jest nieustanny ruch i występują jedynie mniejsze lub większe odstępy między nadjeżdżającymi pojazdami. W przypadku manualnej skrzyni mogłoby się to jedynie skończyć lekkim przypaleniem sprzęgła. Niestety, automat, jakkolwiek mocno nie wcisnąć gazu, przez pierwsze metry rusza dostojnie, jak na limuzynę klasy średniej przystało. Warto mieć to na uwadze włączając się do ruchu, gdyż tutaj żadne systemy mogą nie pomóc.

 


Kolejne dwie wady dotyczą foteli. Regulowane w pełni elektrycznie, odsuwające się przy wsiadaniu, grzane i wentylowane zarazem. A jednak, ktoś zapomniał o funkcji masażu. Brzmi to jak szukanie dziury w całym? Poniekąd tak jest, jednak w przypadku samochodu, który rozpieszcza właściciela na każdym kroku brak tego udogodnienia nieco kłuje mnie w oczy. Ponadto fotele nie zapewniają dobrego trzymania w zakrętach, co patrząc przez pryzmat limuzyny klasy średniej nie wydaje się być koniecznością, jednak... Mogłoby być lepiej.

 

 

Drobne podsumowanie:
Jeśli masz w planie wydać ok 140 000 PLN na samochód do jazdy na co dzień, który w wysokim komforcie będzie wozić Ciebie i Twoją rodzinę - warto chociaż zainteresować się najnowszą limuzyną marki #KIA. Dla entuzjastów mocniejszych wrażeń producent przygotował jeszcze wersję GT z dwustuczterdziestopięciokonnym silnikiem pod maską. Nie ukrywam, jestem niezwykle ciekawy jak silnik ten poradzi sobie z przekazaniem mocy jedynie na przednie koła. Może kiedyś będzie mi dane to sprawdzić? Zobaczymy...

 

Bardzo dziękuję Euro Kas Autoryzowany Dealer Kia za użyczenie samochodu.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now